102. Vervaco – praca wre

Ten tytuł to powinien być w podwójnym cudzysłowie 🙂 Trudno mówić, że „praca wre”, jak się wyszywa jedną nitkę dziennie. Czasem w wyjątkowych porywach to trzy 🙂
Ale grunt, że jakieś postępy są………..

 Właściwie została już tylko fryzura dziewczynki. Oraz pranie, prasowanie i w ramki 🙂 Mam nadzieję, że po praniu się te krzyżyki wyrównają. Czy też macie takie wrażenie, że nitki muliny różnią się grubością w zależności od koloru ? Że te ciemne są minimalnie cieńsze ?

Następny pokaz tej pracy to będzie już gotowy obrazek. Tylko nie wiem, kiedy to nastąpi, bo za tydzień moje dzieci zaczynają właściwe wakacje, przedszkole przestaje pracować i mój czas na robótki skurczy się jeszcze bardziej. Niestety zostawienie ich samych, żeby się bawiły nigdy nie jest dobrym pomysłem. Z punktu widzenie dorosłego :):) A szczególnie z punktu widzenia dziadków, dla których moje dzieci zdecydowanie nie pasują do ich mniemania o tym, jakie powinny być. A podobno mówi się, że to dziadkowie mają więcej cierpliwości do wnuków……. no cóż, w końcu znajdę jakieś rozwiązanie tej sytuacji. A na razie pozdrawiam i życzę udanej niedzieli. 🙂

101. Notesy.

Dwie „Maryjki”, które wyszyłam w grudniu, z myślą o świątecznych kartkach, wreszcie znalazły zastosowanie. Zostały ozdobą dwóch notesów – pożegnalnych prezentów robionych na ostatnia chwilę. Tego rozstania się nie spodziewałam, ale cóż trudno, takie życie….

Hafciki zostały przymocowane dwustronną taśmą do srebrnej tekturki, oczywiście musiałam wykorzystać mój najnowszy nabytek, czyli dziurkacz narożnikowy :). Tą sama muliną, co obrazek, wyszyłam imiona.
Plus filcowe kwiatki, trochę scrapków i już, gotowe.
 Na szczęście do wręczania oddelegowałam dzieci………. kiepsko ostatnio znoszę pożegnania…..

100. Kartki BN i choinka- odsłona czerwcowa

Trochę śmiesznie się robi zimowe kartki w tropikach 🙂
W tym miesiącu zostałam zagwiazdkowana na całego….
Krzyżykowa gwiazda na zabawę u Kasi

I trochę inne gwiazdki na zabawę u Uli K.

Dziękuję ślicznie za komentarze i już zmykam, zanim się mi komputer znowu przegrzeje…. mam z nim coś wspólnego – oboje równie źle znosimy gorąco… :):)

97. Zakładkowe wymianki

W Misiowym zakątku czyli u Lidki – Czarnej Damy trwa dziewięciomiesięczna wymianka zakładkowa.
Pierwszy etap, z romansem w temacie , pokazywałam tutaj.
Czas najwyższy pokazać inne zakładki, może najpierw te otrzymane:
 – od Suderi z bloga mylittlecross-stitch piękne haftowane konwalie i pachnąca herbatka 🙂

 – od Agaty Fleszar zakładka kryminalna

  – i w etapie drugim od Karteluszki Reni

Przyznaję się od razu, że wszystkie powyższe zdjęcia pożyczyłam od autorek zakładek. Zresztą od razu widać, że to o niebo lepsza jakość od moich nieudolnych prób fotografowania starą komórką.  Niestety, aparat fotograficzny ciągle spada na koniec listy zakupów. (:

A teraz, kto ciekaw, pora na moje wytwory:
– zakładka z herbatką dla Misiek 77

– moja zakładka kryminalna dla Ewy Gil

 – i zupełna porażka zdjęciowa z etapu II

Oczywiście bawię się dalej, chociaż zupełnie nie wiem, jakim cudem się wyrobię 🙂
Pozdrawiam serdecznie 🙂

96. Choinka 2016 i kartki BN – odsłona majowa

Na ostatnia chwilę, ale jestem.
Na zabawę do Kasi powstała mała zawieszka na choinkę. Wzór znaleziony gdzieś w internecie i nie do końca jestem z niego zadowolona. Sam pomysł bardzo dobry, muszę nad nim troszkę popracować 🙂 Tył zawieszki podszyłam czerwonym filcem „na okrętkę”.

Nie wiem, czy to mikołajek, czy też skrzat, ale na choince wygląda fajnie. Planuję dorobić mu towarzystwo, żeby się nie czuł samotny 🙂

W zabawie kartkowej u Uli tym razem tematem była czapka elfa/gnoma. Mam nadzieję, że moja kartka się pod ten temat podpasuje 🙂

Bardzo dziękuję za komentarze – szara chusta jest już u właścicielki i zupełnym przypadkiem  trafiłam z kolorem 🙂 A zajęcia dodatkowe faktycznie mają dobry wpływ – i na dzieci, i na moje robótki.

94. Ciąg dalszy

Bardzo pomału posuwa się praca nad tym haftem. Dziś nie postawiłam ani jednego krzyżyka – ale za to syn, padając wieczorem na łóżko, stwierdził „mamooo, ale było fajnie”…..
A więc co tam krzyżyki –  kiedy moje skarby będą miały po naście lat, będę mieć mnóstwo czasu na haftowanie……     i pewnie równie mnóstwo powodów do rozładowywania stresu 🙂
Póki co udało się wydłubać taki kawałeczek :

Zdjęcia dwa, bo nie mogłam się zdecydować :), które jest mniej kiepskie. Czasem moja komórka robi dobre zdjęcia, a czasem jakby coś w nią wstąpiło i żadne się do niczego nie nadaje. Stanów pośrednich nie ma.

91. Coś nowego – ciąg dalszy

Ponieważ nikt nie zgadł, co też takiego aktualnie wyszywam – dziś ciąg dalszy zagadki. 🙂
Dla przypomnienia było tyle:

A na dzisiaj mam już taki kawałek

Myślę, że teraz już ktoś skojarzy jaki to wzór 🙂
A to specjalne zdjęcie dla Jadwigi Król – za najbardziej pomysłową i zaskakującą odpowiedź w nagrodę widok z naszego okna 🙂

Życzę powodzenia, niespodzianka czeka 🙂

90. Blogowe zabawy.

Zacznę od informacji – nikomu nie udało się odgadnąć zagadki z poprzedniego posta, więc …. zabawa trwa nadal, a za tydzień pokażę postępy w hafcie. Może wtedy ktoś zgadnie, chociaż przyznam się, że …  ..
 nie ułatwię Wam sprawy :):):)
A teraz czas na inne zabawy, zacznę od „Choinki 2016” u Kasi
Na naprawdę małym kawałku czerwonej kanwy wyhaftowałam złotą nitką ze szpulki 4 gwiazdki. Musiałam nitkę złożyć na czworo, ale dzięki temu gwiazdki uzyskały ładną wypukłość. W porównaniu z metalizowaną muliną ta nitka jest o wiele przyjaźniejsza w użytkowaniu, no i nie nadweręża portfela :). Gwiazdki zostały oprawione w kółeczka ze złotej, samoprzylepnej pianki i mam kolejne zawieszki na choinkę. Muszę tylko dokupić jakieś fajne wieszadełka.

Zdjęcie robione komórką w pochmurny dzień, więc nie widać zupełnie, jak się całość pięknie błyszczy.

A teraz jeszcze karteczka na zabawę u Uli K., w kwietniu tematem przewodnim była gałązka.
Tym razem postawiłam na pergamin:

 Brakuje jeszcze napisu, ale musiałam się wstrzymać póki co ze wszystkimi przydasiowymi zakupami.
Pozdrawiam serdecznie, życzę miłego tygodnia.:)

89. Coś nowego

Zdecydowanie życie blogerki bez aparatu foto jest ciężkie – moja komórka wprawdzie zdjęcia robi, ale takiej jakości, że nawet obróbka niewiele daje. Napstrykałam tego haftu tyle, że aż mi pamięci brakło – po czym okazało się, że tylko jedno ! nadaje się do czegokolwiek.

Tym razem wzięłam aidę rustico 18 ct i do tego mulinę DMC w dwie nitki. Po pierwszych krzyżykach byłam pełna wątpliwości, czy taki materiał to był dobry wybór. Jednak za bardzo się przyzwyczaiłam do tej drobnicy na 20 ct :).
A teraz zgadywanka, oczywiście  z nagrodą  – kto pierwszy w komentarzu zgadnie, co wyszywam, otrzyma mały upominek.  Życzę powodzenia 🙂
A sama, a raczej z dziećmi zmykam do Sandomierza na pokazy bractwa rycerskiego. Miłej niedzieli 🙂

87. Kartki BN i choinka 2016- marzec

Długo się wahałam, czy pisać tego posta, ale …. chcę nadal brać udział w obu zabawach, no i prace na ten miesiąc wykonałam. Tylko zepsuł się mi aparat, zdjęcia w ostateczności zrobiłam komórką i są, delikatnie mówiąc, niezbyt dobrej jakości. Ula K. podsunęła mi dobre rozwiązanie tego problemu – przecież mogę zdjęcia później wymienić. Tak więc na ostatnią chwilę, ale są:
kartka z haftem na zabawę „Choinka 2016”

Musicie mi na razie uwierzyć na słowo, że te zielone linie – to wyhaftowana choinka:)
I druga kartka, na zabawę u Uli K.

Widziałam taką kartkę na Pintereście i po prostu zmałpowałam pomysł.
Wbrew pozorom, wcale nie była taka łatwa do zrobienia, bo moje śnieżynki są z jakiegoś tworzywa, które się elektryzuje i przylepia do wszystkiego, tylko nie tam gdzie powinno 🙂