101. Notesy.

Dwie „Maryjki”, które wyszyłam w grudniu, z myślą o świątecznych kartkach, wreszcie znalazły zastosowanie. Zostały ozdobą dwóch notesów – pożegnalnych prezentów robionych na ostatnia chwilę. Tego rozstania się nie spodziewałam, ale cóż trudno, takie życie….

Hafciki zostały przymocowane dwustronną taśmą do srebrnej tekturki, oczywiście musiałam wykorzystać mój najnowszy nabytek, czyli dziurkacz narożnikowy :). Tą sama muliną, co obrazek, wyszyłam imiona.
Plus filcowe kwiatki, trochę scrapków i już, gotowe.
 Na szczęście do wręczania oddelegowałam dzieci………. kiepsko ostatnio znoszę pożegnania…..

19 thoughts on “101. Notesy.

  1. Super te notesy, a hafciki wdzięcznie się na nich prezentują. Ten pierwszy wzorek jakoś nie spotkałam w wydaniu mini, ale ten drugi wyszywałam wielokrotnie. Znalazłaś super ich zastosowanie, nadawałyby się z powodzeniem na kartki.
    Ps. Odnośnie mojego ostatniego posta o drobnej kanwie i lnie, nie taki diabeł straszny, trzeba spróbować. Wiem, że to drobnica, ale oczy szybko się przyzwyczjają; też miałam opory w tej sprawie, ale spróbowałam.)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.