Kategorie
Inne robótki

Box na chrzest.

Polubiłam się formą exploding box, często ją ostatnio wykorzystuję. Czas na pochwalenie się kolejnym wykonanym boxem, tym razem z okazji chrztu.

Kategorie
Inne robótki

Komunijnie.

Z powodu wirusa tegoroczny sezon komunijny ciągle trwa, więc zdarza się też zamówienie na kartkę “z okazji”.

Tym razem postawiłam na haft, biel i złoto, z drobnymi dodatkami innych kolorów. Haft wykonany na aidzie 20 ct nićmi metalux.

Kategorie
Nowy dom

Demolka.

Kolejna długa przerwa, ale po prostu nie mam za bardzo co pokazywać. Robótki sobie leżą i czekają…….. na lepsze czasy. 🙂 Za to, kiedy w końcu się przeprowadzimy do siebie, będzie czas na robótkowanie. Ostatecznie będę miała trochę ścian do wykorzystania. Póki co, mogę się pochwalić pierwszym kwitnącym różanecznikiem. 🙂

A poza tym kwitnie demolka 🙂

Demolka od dołu :

Demolka od góry :

I najbardziej widowiskowa demolka z boku, czyli była ściana – nie ma ściany :

Muszę szczerze przyznać, że całe to rozwalanie ma niezaprzeczalny walor terapeutyczny. 🙂 Wystarczy pomyśleć o czymś wkurzającym, a od razu lżej się młotem macha. 🙂

Kategorie
Andre Rieu

You raise me up.

“Gdy jest mi źle, gdy życie mnie przytłacza,
me serce łka i dusza cierpi też.
Wołam przyjdź, cierpliwie czekam w ciszy
aż, przyjdziesz tu, usiądziesz ze mną znów.

Podnosisz mnie bym chodzić mógł po górach,
podnosisz bym po falach kroczył też.
Mam tę moc, gdy jestem w twych ramionach,
umacniasz mnie, bez ciebie nie mam nic.

Bez ciebie życie może nie trwać dłużej,
bez ciebie wszystko wokół traci blask.
Wiem, że przy tobie przetrwam wszystkie burze,
ty dajesz mej nadziei nowy brzask.

Podnosisz mnie na szczytach mogę stanąć.
Podnosisz mnie po morzu mogę iść.
Swą siłę mogę czerpać z twoich ramion,
umacniasz mnie, bez ciebie nie mam nic.

Podnosisz mnie bym chodzić mógł po górach.
Podnosisz bym po falach kroczył też.
Mam tę moc gdy jestem w twych ramionach,
umacniasz mnie, bez ciebie nie mam nic.

Podnosisz mnie na szczytach mogę stanąć.
Podnosisz mnie po morzu mogę iść.
Swą siłę mogę czerpać z twoich ramion,
umacniasz mnie, bez Ciebie nie mam nic.”

Albo w mojej ulubionej wersji instrumentalnej. 🙂

Kategorie
Inne robótki

Zdrowych i pogodnych Świąt :)

Kategorie
Haft krzyżykowy

Pokrewne dusze – odsłona 8.

Pierwszy rząd kartek wzoru już za mną, zrobiłam 40 500 krzyżyków. Co daje zawrotny wynik 14,33 % całości. 🙂

Niestety ciągle niewiele widać. 🙂 Przeważa czarny i brąz oraz inne ciemne odcienie. Jeszcze wiele czasu minie, nim wyłoni się całość.

Pozdrawiam serdecznie i dużo zdrowia Wam życzę. 🙂

Kategorie
Inne robótki

Pudełeczko z krokusami.

Klasyczny exploding box w zaskakującym morskim kolorze z dodatkiem krokusów z foamiranu.

Przynajmniej moi domowi krytycy orzekli, że to krokusy 🙂 Pierwszy raz pokusiłam się o zrobienie samodzielnie kwiatów z pianki, nawet jestem dość zadowolona z tej próby. Kolorowanie płatków bardzo się mi spodobało, usmarowałam się pastelami niekoniecznie tam gdzie chciałam 🙂

A w środku życzenia i bardzo słodki i błyszczący tort.

Pozdrawiam serdecznie 🙂

Kategorie
Inne robótki

Dzień Kobiet.

Z okazji tego święta życzę wszystkim moim czytelniczkom zostania stuprocentową, szczęśliwą i spełnioną prawdziwą babą.

Z wyżej wymienionej okazji popełniłam takie opakowanie na osłodę żywota :), czyli do ładnego zapakowania bombonierki.

Pozdrawiam serdecznie i niechaj Was wirusy omijają z daleka 🙂

Kategorie
Haft krzyżykowy

Pokrewne dusze – odsłona 7.

Miałam dokładnie pół roku przerwy od wyszywania mojego kolosa, ale teraz już do niego wróciłam. Z nowymi chęciami i zapałem. 🙂 A tyle powstało przez ostatnie dwa tygodnie :

Dotarłam do drugiego brzegu i wiem już jaka będzie rzeczywista szerokość tego haftu – całe 56,5 cm. I to na kanwie 20 ct, nawet nie chce sobie wyobrażać jaki byłby ogromny na 18 ct, jak jest w oryginalnym wzorze.

Wyszyta już część prezentuje się tak:

Pozdrawiam serdecznie 🙂

Kategorie
Andre Rieu

Andre Rieu – 70 lat młodości.

Byliśmy w Multikinie Rzeszów 16.01.2020 na pokazie filmu z urodzinowym koncertem Maestro Andre Rieu.

Publiczność oczywiście nie zawiodła, sala była pełna, a nawet zorganizowano jeszcze jeden pokaz o innej godzinie. Dla osób takich jak ja, które nie mogą sobie pozwolić na zakup biletów na prawdziwy koncert, takie kinowe pokazy są wspaniałą sprawą i jedyną możliwoscią poczucia chociaż części tych emocji, które przeżywa publiczność oglądająca Andre Rieu na żywo.

A bawiłam się rzeczywiście wyśmienicie, dzieci wprawdzie chwilami troszkę marudziły, bo nie wszystko je interesowało. Ale było też kilka utworów, które bardzo lubią, więc ogólnie im też koncert się podobał. Szczególnie gdy doczekały się swojej ulubionej Mirusi w najbardziej widowiskowym występie 🙂

Nie zabrakło też polskich akcentów – po pierwsze jak zawsze rewelacyjna Anna Majchrzak w piosence “Think of Me” z musicalu “Upiór w operze”, a później mnóstwo polskich flag wsród widowni w trakcie “Marsza Radetzkiego”.

Wiele z granych utworów budziło miłe uczucia, ale jeden szczególny wywołał po prostu aż ciarki na plecach. “Alleluja” z oratorium “Mesjasz” w takim wykonaniu plus oczywiście dobre kinowe nagłośnienie to było naprawdę coś.

Bardzo wzruszające, a czasem zabawne były też wszystkie poza muzyczne fragmenty, uwielbiam słuchać opowieści Maestro. Dowiedziałam się sporo ciekawych rzeczy na temat początków kariery Andre i jego pierwszych występów jeszcze z Maastricht Salon Orkiestra. A już widok zdjęcia, na którym występuje w meloniku i 19-towiecznym pasiastym stroju kąpielowym – no dla tego samego warto było się wybrać do kina. 🙂 🙂

To było już nasze trzecie spotkanie z muzyką Andre Rieu w rzeszowskim Multikinie i za każdym razem sala była pełna, ale niestety zauważam ze smutkiem, że średnia wieku widowni to 50+, za każdym razem moje dzieci były jedynymi dziećmi na widowni. Troszkę się za to poluzowała atmosfera, za pierwszym razem była nabożna cisza i pełne skupienie, a kiedy mój syn zaczął klaskać do rytmu jakaś pani zrobiła do niego “pss…”. Tym razem było zdecydowanie swobodniej, słyszałam nawet, że ktoś tam sobie cichutko nucił……. Może następnym razem będzie bardziej zgodnie z duchem koncertów Andre, czego sobie i innym widzom życzę. 🙂