Kategorie
Inne robótki

Zośki i Dobroszki.

Przysypało nas dzisiaj ślicznie na biało, były dobre warunki, by obfotografować ostatnie chusty. No i oczywiście pokazać wszystkie razem.

Różowa dla córki, zielonoszara na prezent dla kuzynki. Wszystkie chusty wydziergane z ostatnich wyszperanych w zapasach motków Sonaty według wzorów Ani Lipińskiej.

Następne dwie już dla mnie, białą bardzo polubiłam, jest nieduża z niecałego motka i świetnie się ją nosi.

Przy tej nie udało się mi utrafić realnego koloru – to jest taki blady landrynkowy róż.

A teraz wracam do dziergania, aktualnie na tapecie kocyk ze sprutek. Ręce zajęte, ale głowa ciągle pracuje, chociaż bardzo się staram wyłączyć myślenie o tym co będzie. We wtorek mam wizytę u lekarza, będą już wyniki tomografii……. żyję nadzieją, że nie będzie zbyt źle. 🙂

Pozdrawiam serdecznie 🙂

Kategorie
Nowy dom

Buda :)

Po działaniach panów budowlanców zostało mi sporo różnych materiałów i z części z nich postanowiłam zrobić porządną budę dla naszego psa.

Stolarzem nie jestem więc idealnie równo nie jest, ale coś tam mi wychodzi. 🙂

Przede wszystkim będzie porządne ocieplenie od środka.

Wszystko się przydaje, nawet resztki folii i blachy z dachu. Jak to dobrze, że kupiłam sobie szlifierkę kątową i nawet wiem jak jej używać.

Na wiosnę jak się ociepli, to jeszcze ładnie ją pomaluję. Ale lokator nawet z takiej jest bardzo zadowolony, ma teraz sucho i cieplutko.

Przynajmniej jemu zima niestraszna. 🙂

Pozdrawiam serdecznie. 🙂

Kategorie
Inne robótki

Zapomniana osiemnastka.

Przy okazji sprzątania komputera znalazłam niepokazywany box na osiemnastkę. Miało być troszkę zabawnie, chyba się udało. 🙂

Zostawiłam miejsce na włożenie łakoci lub jakichś małych prezencików. Pierwszy raz zrobiłam tego typu kartkę, trochę problemów miałam z proporcjami elementów. Szczególnie ten gentelman ciągle się za bardzo wychylał.:)

Pozdrawiam serdecznie 🙂

Kategorie
Nowy dom

Aktualizacje

Prawie 2,5 miesiąca przerwy, oj nieładnie, nieładnie. Ale cóż, co się dzieje każdy widzi, ciężko się teraz zmobilizować do blogowania, niestety. 🙁 Przemyślałam ostatnio niejedno, do pewnych wniosków doszłam i zaczynam je wcielać w życie, powoli i stopniowo. Z tej racji wracam też do pisania, a na dobry początek pokażę zmiany w naszym nowym domu. 🙂 Tak było w połowie sierpnia…

Pierwsze nowości…..

I już się mury pną do góry…

Zaczęło się ustawianie dachu…

Kolejny przestój – została dziura w dachu i deszcz się leje do środka, pojęcia nie mam kiedy to wyschnie….

W końcu pojawiła się ekipa budowlana i dokończyła kładzenie folii….. poczym zniknęli na ponad miesiąc…….

W końcu się doczekałam….. jest dach 🙂

I na tym koniec łatwego budowania – po prostu skończyła się kasa…. Ale żeby się mi nie nudziło, panowie budowlańcy zostawili mi taki “śliczny” bałaganik…

Kategorie
Inne robótki

Box na komunię.

Kolejne pudełeczko. 🙂

Pozdrawiam wakacyjnie. 🙂

Kategorie
Nowy dom

Demolki ciąg dalszy :)

Małe podsumowanie zmian od ostatniego wpisu w tym temacie.

Zacznę od własnej “działalności”, trochę sobie jeszcze porozwalałam. 🙂

Pozbyłam się stropu nad piwnicą i komina, a poza tym całkiem sporo działań których nie widać, jak np. hydroizolacja piwnicy.

A teraz ustąpiłam już pola ekipie budowlanej i efekty widać od razu. 🙂

Był dach – nie ma dachu…

A potem została już tylko bardzo malownicza ruinka 🙂

To już koniec demolki, zaczyna się budowanie, hip, hip, hurrrra!

Kategorie
Inne robótki

Box na chrzest.

Polubiłam się formą exploding box, często ją ostatnio wykorzystuję. Czas na pochwalenie się kolejnym wykonanym boxem, tym razem z okazji chrztu.

Kategorie
Inne robótki

Komunijnie.

Z powodu wirusa tegoroczny sezon komunijny ciągle trwa, więc zdarza się też zamówienie na kartkę “z okazji”.

Tym razem postawiłam na haft, biel i złoto, z drobnymi dodatkami innych kolorów. Haft wykonany na aidzie 20 ct nićmi metalux.

Kategorie
Nowy dom

Demolka.

Kolejna długa przerwa, ale po prostu nie mam za bardzo co pokazywać. Robótki sobie leżą i czekają…….. na lepsze czasy. 🙂 Za to, kiedy w końcu się przeprowadzimy do siebie, będzie czas na robótkowanie. Ostatecznie będę miała trochę ścian do wykorzystania. Póki co, mogę się pochwalić pierwszym kwitnącym różanecznikiem. 🙂

A poza tym kwitnie demolka 🙂

Demolka od dołu :

Demolka od góry :

I najbardziej widowiskowa demolka z boku, czyli była ściana – nie ma ściany :

Muszę szczerze przyznać, że całe to rozwalanie ma niezaprzeczalny walor terapeutyczny. 🙂 Wystarczy pomyśleć o czymś wkurzającym, a od razu lżej się młotem macha. 🙂

Kategorie
Andre Rieu

You raise me up.

“Gdy jest mi źle, gdy życie mnie przytłacza,
me serce łka i dusza cierpi też.
Wołam przyjdź, cierpliwie czekam w ciszy
aż, przyjdziesz tu, usiądziesz ze mną znów.

Podnosisz mnie bym chodzić mógł po górach,
podnosisz bym po falach kroczył też.
Mam tę moc, gdy jestem w twych ramionach,
umacniasz mnie, bez ciebie nie mam nic.

Bez ciebie życie może nie trwać dłużej,
bez ciebie wszystko wokół traci blask.
Wiem, że przy tobie przetrwam wszystkie burze,
ty dajesz mej nadziei nowy brzask.

Podnosisz mnie na szczytach mogę stanąć.
Podnosisz mnie po morzu mogę iść.
Swą siłę mogę czerpać z twoich ramion,
umacniasz mnie, bez ciebie nie mam nic.

Podnosisz mnie bym chodzić mógł po górach.
Podnosisz bym po falach kroczył też.
Mam tę moc gdy jestem w twych ramionach,
umacniasz mnie, bez ciebie nie mam nic.

Podnosisz mnie na szczytach mogę stanąć.
Podnosisz mnie po morzu mogę iść.
Swą siłę mogę czerpać z twoich ramion,
umacniasz mnie, bez Ciebie nie mam nic.”

Albo w mojej ulubionej wersji instrumentalnej. 🙂