Kategorie
Haft krzyżykowy

Blogowe imieniny.

Przyszła moja kolej na odbieranie imieninowych życzeń , a kartki wysłały :

Katarzyna
Hanulek
Edyta
Agata
Maria
Anna
Madzia
Julka
Mariola

Bardzo Wam wszystkim ślicznie dziękuję 🙂

Kategorie
Inne robótki

213. Pudełeczko

Wielki Dzień już za nami, szczęsliwie wszystko się udało, nawet pogoda dopisała. 🙂
Pomijając popołudniowe gradobicie.
A mój udział w przygotowaniach, poza sprzątaniem kościoła, domu, pieczeniem i gotowaniem, polegał na przygotowaniu opakowania na podziekowania dla pani katechetki.
Wybrałam formę pudełka 16 x 16 cm.

Wewnątrz umieściłam spersonalizowane podziekowania oraz miejsce na bardziej materialny dowód wdzięczności. Z uwagi na RODO zdjęcia środka nie pokazuję 🙂
Pozdrawiam serdecznie 🙂

Kategorie
Haft krzyżykowy

211. Choinka 2019 – kwiecień

Dobrze jest mieć coś wyszyte w zapasie, jak się normalnie wyrobić nie można.
Dawno temu w ramach testowania pierwszego wzorka do salu w ciemno wyszyłam ten hafcik, ale go nie pokazywałam, żeby uczestniczki salu miały niespodziankę 🙂

Bardzo się mi teraz przydał i w końcu go zagospodarowałam, przy okazji wyszedł mały recycling starej kartki. 🙂

Pozdrawiam serdecznie 🙂

Kategorie
Nowy dom

194. Kartka z Pikachu

Mały przerywnik z potrzeby chwili, syn dostał zaproszenie na kinderbal do kolegi.
Taki nieduży hafcik

I taka kartka z nim powstała

Pozdrawiam serdecznie 🙂

Kategorie
Nowy dom

131. Kwiatowy rok – narcyz.

Następnym kwiatkiem w zabawie u Katarzyny jest narcyz.

W moich stronach narcyzami nazywa się tylko tą biała odmianę, cała reszta to żonkile.
I dlatego taki właśnie biały kwiatek wyszyłam 🙂

Aida rustico 18 ct, mulina to głównie Ariadna w dwie nitki. Troszkę się pobawiłam w mieszanie kolorów, a wzorek to po części fragment większej całości, a po części własna inwencja. Efekt wyszedł bardzo zadowalający i mam wdzięczną, wiosenną karteczkę.

Kategorie
Nowy dom

115. Kartki BN i Choinka 2016 – październik

W tym miesiącu jest eksperymentalnie 🙂
Jak tylko Ula ogłosiła, że tematem października jest gwiazda betlejemska, od razu wiedziałam co chcę zrobić. Miałam w domu odpowiednią serwetkę i postanowiłam spróbować klejenia kartki z serwetki, dość chyba powszechnie znaną metodą, czyli folia+serwetka+żelazko (w skrócie). Największym problemem okazało się oddzielenie tej jednej warstwy serwetki, już wydawało się mi , że to tyle, a po przyklejeniu jeszcze się mi jedna warstwa oddzieliła. Ale w końcu uzyskałam w miarę zadowalając efekt, więc postanowiłam się jeszcze pobawić w 3D. Oczywiście takiego drobiazgu jak kostki dystansowe doma niet. 🙂
Ale pianka i taśma dwustronna plus trochę gimnastyki dla palców, i voila! oto moja kartka 🙂

Myślę, że jak na pierwszy raz nie jest wcale źle 🙂
Z zabawą u Kasi miałam dużo większy problem, szukałam i szukałam tego jednego wzoru …. i nic.
Za to ciągle wpadały mi przed oczy wzorki na drutowe bombki…… i za którymś tam razem jakaś klapka w mózgownicy zaskoczyła – a może by tak zamienić oczka na krzyżyki…….
Jak pomyślała, tak zrobiła i po wyszyciu miałam takie coś:

Teraz zaczęły się kombinacje, jak toto zeszyć i wypchać 🙂 Oj, pokłułam porządnie palce, a w efekcie mam takie maleństwo 5-cio centymetrowe :

I jeszcze inne ujęcie:

W sumie jest to nawet fajne, wiem już jakie błędy popełniłam i w następnej postaram się je wyeliminować.
I wtedy zrobię porządny serwis foto, jak się robi taką bombkę 🙂 Może się komuś przyda….