Ostatnie ciepłe dni chyba już za nami. Pochwalę się czymś,co zrobiłam kiedy dokuczała nam fala upałów.


Bluzeczki z lekkiej i przewiewnej wiskozy, w całości uszyte ręcznie. Bardzo były wygodne do noszenia w upały.
Pozdrawiam serdecznie. 🙂
Ostatnie ciepłe dni chyba już za nami. Pochwalę się czymś,co zrobiłam kiedy dokuczała nam fala upałów.


Bluzeczki z lekkiej i przewiewnej wiskozy, w całości uszyte ręcznie. Bardzo były wygodne do noszenia w upały.
Pozdrawiam serdecznie. 🙂
Dzisiaj wpis trochę nietypowy, bo nie pokażę żadnej robótki. Natomiast mam coś do oddania. Internetowej pasmanterii Haftix żadnej rękodzielniczce w Polsce przedstawiać nie trzeba. Szczególnie żadnej hafciarce. 🙂
A więc krótko i bez ozdobników – mam do oddania 3 bony na darmową dostawę przy zamówieniu z https://epasmanteria.pl/pl/
Bon jest ważny przez rok, dostawa na terenie kraju.
Wystarczy pod tym postem w komentarzu wyrazić chęć przygarnięcia bonu i podać adres mailowy. I to wszystko.
Pozdrawiam serdecznie. 🙂
Zdecydowanie polubiłam się z plastikową kanwą, a skutkiem są te maleństwa. Sześć breloczków z psią łapką w różnych kolorach.

W planach jeszcze 46 breloczków, ale już z różnymi wzorkami. Będzie się działo!
Pozdrawiam serdecznie. 🙂
Bardzo intensywnie ostatnio robótkuję i to na różne sposoby. Tylko czasu na porządne zdjęcia brak, bo wędrują w świat moje robótki i nie nadążam z sesjami foto. Poniższe naszyjniki z różnych gatunków drewna i kamieni się załapały.






I to by było na razie na tyle, żeby Was nie zanudzać.
Pozdrawiam serdecznie. 🙂
PS. Jak teraz patrzę na te zdjęcia na dużym ekranie, to widzę same wady i niedoróbki. Ciężko jest być perfekcjonistką, ciągle bym chciała poprawiać i poprawiać.
Żeby nie było monotematycznie, to dla odmiany troszkę kwiatków.




Pozdrawiam serdecznie 🙂
Nadal w tematyce biżuteryjnej. Wielu osobom biżuteria haftowana kojarzy się wyłącznie z kwiatami i stylem folk, a że lubię inaczej, to powstały takie krzyżykowe naszyjniki.



Pozdrawiam serdecznie. 🙂
Przerzuciłam się na trochę inny rodzaj materiałów biżuteryjnych. Na pewno bez porównania twardziejszych. 🙂
Nr 1 to nasz świerk pospolity + howlit turkusowy i mulina. Moja pierwsza próba. 🙂

Nr 2 egzotyczne bardzo, bo afrykańskie, drewno paduk plus kamień tygrysie oko.

Nr 3 przeraźliwie twarde drewno venge + agat koronkowy.

I nr 4 czyli drewno jatoba z dalekiej Amazonii + jaspis zielony

Dopiero się rozkręcam, dłubanie w drewnie mam chyba zapisane w genach, teraz tylko muszę się zaopatrzyć w odpowiednie narzędzia.
Pozdrawiam serdecznie. 🙂
Tak się mi spodobało wyszywanie tych maleństw, że dopiero brak baz mnie zatrzymał. 🙂





Miałam mnóstwo frajdy z wymyślaniem i realizacją, ale teraz się troszeczkę martwię, czy się komuś spodobają i zechce kupić? Będę Was w najbliższym czasie zanudzać tematem biżuterii, ale …. tak niewiele myśląc, zgłosiłam swój udział w tegorocznej Wiklinie i będę mieć swoje stoisko. Trochę jestem przerażona, a trochę podekscytowana, bo jeszcze nigdy się nie wystawiałam.
Kiedyś bardzo chciałam zostać złotnikiem – zegarmistrzem, próbowałam nawet dostać się do cechu na naukę zawodu. Jednak były to lata 80-te i usłyszałam, że dziewczynek nie przyjmują. Pożegnałam więc marzenia i poszłam do liceum. Obecnie, jak mówią „sky is the limit” więc wróciłam do starych planów. Ale zaczęłam skromnie – od najprostszego krzyżykowego wisiorka.


Wzór własny, ale sam pomysł podpatrzony gdzieś w necie. Wisiorek ma średnicę 2,5 cm, wyszyty krzyżykiem różnymi mulinami i odrobinką metaluxu.
Pozdrawiam serdecznie. 🙂
To już końcówka miesiąca więc załatwiam jednym wpisem dwie zabawy świąteczne.
Po pierwsze kartka na zabawę Choinka 2023. Na blogu Primitive Moon podpatrzyłam takie kartki z medalionem. Moja jest z zawieszką, można ją bez problemu odczepić od kartki i zawiesić na choince.

Na zabawę od Wielkanocy do Wielkanocy tym razem kartka bez haftu, ale muszę w końcu zacząć wykorzystywać różne przydasie, bo już nie mam gdzie ich chomikować. 🙂

Pozdrawiam serdecznie. 🙂