127. Kwiatowy rok – róża

Kwiaty rzadko goszczą wśród moich haftów i w tym roku postanowiłam to zmienić. Świetnym pretekstem okazała się zabawa u Kasi – „Kwiatowy rok”. 
Pierwszym wyzwaniowym zadaniem była róża

Wzorów oczywiście mnóstwo i ciężko się zdecydować na jakiś jeden konkretny.
W końcu stanęło na złudnie niedużym różanym pączku 🙂

Wyszywałam na aidzie 18 ct kolor rustico, mulina DMC tylko 9 kolorów.
Wielkość haftu 10 x 26 cm.

Nie udało się mi na razie znaleźć odpowiedniej ramki, przypuszczam, że z tym będzie kłopot z racji wymiarów. Będę potrzebować czegoś długiego i wąskiego zarazem. Na razie przymiarka w ramkach wirtualnych:
w kolorze:

i w klasycznej oprawie:

Pozdrawiam niedzielnie 🙂

 
.

Podsumowanie styczniowe – sal w ciemno

Cześć i chwała i wielki ukłon dla tych z Was, które podjęły wyzwanie i zdecydowały się, pomimo wszystko.
Pora na zdjęcia:

1. Ania Iwańska

2. Ania Piotrowska

3. Ania Klimkiewicz

4. Bożena

5. Cytrulina

6. Elunia
 Dodatkowo wyszyła bonusową choinkę z grudnia.

7. Ewa Gawlik

8.Irena

9. Karolina S.

10. Mariola

11. Paulina

12. Violka

Jestem pełna podziwu dla Was, szczerze przyznaję, że ten wzór niezbyt się mi udał. Przeczytałam dokładnie wszystkie komentarze i wyciągnęłam z nich wnioski na przyszłość.
A tak wygląda moja inspiracja

Pozdrawiam serdecznie 🙂

125. Kartki BN jemioła

Bardzo się mi przydały wszystkie kartki zrobione w zeszłorocznej zabawie z Ulą K., więc w tym roku bawię się oczywiście dalej. 🙂 Na styczeń Ula zadała nam temat

Taki sobie miły pasożycik :):) U mnie powstał w wersji haftowanej:

A potem został oprawiony w złoto, perły i gwiazdy 🙂

I jak się Wam podoba moja kartka?
Taki wbrew pozorom mały hafcik męczyłam przez dwa tygodnie, nieraz po prostu zasypiając z igłą w ręce i to w biały dzień. Jakoś nie mogę dojść do siebie po tej grypie, czuję się zupełnie pozbawiona energii…….
A dzieci mają ferie……

123. Breloczki

Miałam do zrealizowania specjalne zamówienie prezentowe – na komplet dwóch breloczków.
Po pierwsze haftowany dwustronny breloczek – z jednej strony inicjał w kolorze zielonym metalizowanymi nićmi, a po drugiej miniaturka z robionego wcześniej obrazka z pieskiem.
Co się nakombinowałam ,żeby zmniejszyć wzór i żeby nadal był czytelny – to się możecie domyślać :):)

 Po drugie szydełkowa sówka, kiedyś taką zrobiłam i pokazałam na blogu,
zamawiającej się spodobała, jedynie życzeniem było zmiana koloru
głównego na zielony. Wydziergane szydełkiem 0,5 mm, wielkość to jakieś 3-4 cm.

 A tak się prezentuje całość z każdej strony 🙂

122. Ufokowy rok.

Kiedy Katarzyna z bloga „Krzyżykowe szaleństwo”  ogłosiła drugą edycję zabawy w likwidację ufoków, nie zastanawiałam się ani chwili. Potrzebna mi jakaś konkretna motywacja do zabrania się za moje obiekty niewyszyte 🙂 Może się uda jakiś zutylizować, ponadto nie mogę nic większego zacząć, bo oba krosna już zajęte.
Numer 1 – to oczywiście „Srebrna Madonna”.

Numer 2 – czyli „Wiosna w Paryżu”, a może jesień…

Numer 3 – czarna kanwa i „Pokutnica” , oj z tym to będzie naprawdę ciężko…

Jest jeszcze gdzieś na strychu dobrze schowany ten tygrys na zielonej kanwie

I to by były wszystkie, czyli jak dobrze pójdzie – zajęcie na cały rok.Oczywiście jakieś inne hafciki też powstaną, w końcu zapisałam się też na parę innych zabaw. 🙂

121. Sal w ciemno – styczeń

Witajcie z Nowym Rokiem 🙂 Wszystkiego najlepszego Wam życzę, spełnienia marzeń i planów, zdrowia i wszelkiego dobra, spokoju ducha i dość czasu na realizacje pasji 🙂

Styczniowy wzorek został już rozesłany. Wprawdzie jest to coś zupełnie innego niż zapowiadany „mały słodziaczek”, ale tamtego wzoru nie zdążyłam dokończyć, troszkę się mi plany skopały.  Po prostu – przyszła sobie taka paskudna grypa i zepsuła nam Święta 🙁 🙁
Całe szczęście, że poprzedni post podsumowujący miałam prawie gotowy, udało się mi na tyle skupić, żeby go opublikować 🙂 I jak dobrze, że z nowym rokiem choróbsko odpuściło, a schody na trasie kuchnia – sypialnia skuliły się z wysokości Ewerestu do  skromnego Giewontu 🙂 🙂
Z tego styczniowego wzorku nie jestem do końca zadowolona, ale jakbym go teraz zaczęła poprawiać, to by roku brakło. Mam nadzieję, że przynajmniej niektórym z Was się spodoba.
A teraz już lecę z blogowymi wizytami, no i jeszcze muszę się pozapisywać na wszystkie zabawy planowane na ten rok. 🙂
Pozdrawiam serdecznie.

P.S. Mam pytanie – czy ograniczyć się tylko i wyłącznie do wzorków kartkowych, czy też może być taki troszkę większy , np 10-15 cm. ?😉

120. Podsumowanie grudniowe – sal

Pora na pierwszą prezentację zbiorczą Waszych prac. Cieszę się bardzo, że wzorki się Wam spodobały 🙂
A teraz już zdjęcia :
1. Irena „Babuchowe robótki”

2. Katarzyna  „W kąciku na poddaszu”

3. Mariola „Krzyżykowy szał”

4. Paulina „Świat pchełki”

5. Katarzyna „Krzyżykowe szaleństwo”

6. Anna „Ręczne robótki Anny”

7. Weronika „Świat nicią malowany”

8. Bożena „Francesca”

9. Ula K. „Kulskowo-kolorowo, niteczkowo”

10. Paulina M. „Atelier igłą malowane”

11. Agata  „AGATA ARTystycznie”

12. Violka „Robótkuje i bloguję”

13. Cytrulina „Cytrulina Hand Made”

14. Sylwia Murzynowska „Ruda Mama i jej pasje”

15. Myśli pisane „Myśli krzyzykiem pisane”
16. Marta Kaczkowska „Krzyżykowy zakątek”

17. Ania „Crochet.pl”

18. Ewa Gawlik „Biblioteka haftu”

19. Karolina S. „Bawełniane niteczki”

20. Anna Klimkiewicz „Nitkowe zapiski”

21. Ania „Czarodziejka igly i nitki”
22. Mlenka „Mlenkowe różności”

23. Marille „Marilles crochet…”
24. Irina „Little Needle”

 25. Anek 73 „Przystanek Kłodzko”

26. Elunia ” Papier i nitki”

Mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam i oczywiście nie pomyliłam zdjęć 🙂
Autorką grafiki ze Świętą rodziną jest  .
Natomiast jeśli chodzi o choinkę, to zupełnie nie pamiętam skąd się wzięła :)Albo gdzieś coś takiego widziałam, ewentualnie coś podobnego.

118. Chichuachua

Dla wielbicielki tej rasy i szczęśliwej posiadaczki uroczej czarnej damulki powstał mały hafcik.
Prezent już wręczony więc mogę odtajnić jeden z ostatnio robionych projektów.

Schemat własny, zrobiony na podstawie wzoru tatuażu z Pinteresta. Wyszyte dwoma nitkami czarnej Ariadny na kanwie 18 ct. Rozmiar w krzyżykach 84 x 115, czyli około 12 x 15 cm.
Ale, co najważniejsze, bardzo się spodobał. 🙂
Pozdrawiam serdecznie, życzę miłej i spokojnej niedzieli 🙂
Może tak przy niedzieli uda się mi w końcu nadrobić wszelkie blogowe zaległości. 

117. Sal krzyżykowy w ciemno -startujemy :)

Wybrałam na „pierwszy ogień” coś prostego, małego i szybkiego do wyszycia. Wiadomo, okres przedświąteczny, żadna z nas nie ma za wiele czasu. Dołożyłam do tego świąteczny bonus, czyli drugi hafcik.
Można wyhaftować jeden, można oba, albo też żadnego……. 

Tremę mam straszną i zastanawiam się ciągle, jak też przyjmiecie moje pomysły.

Wzorki już rozesłane, gdybym kogoś pominęła, to proszę alarmować.

A na styczeń już szykuję coś w innym stylu – małego słodziaczka 🙂

Życzę miłej zabawy 🙂

 

115. Kartki BN i Choinka 2016 – październik

W tym miesiącu jest eksperymentalnie 🙂
Jak tylko Ula ogłosiła, że tematem października jest gwiazda betlejemska, od razu wiedziałam co chcę zrobić. Miałam w domu odpowiednią serwetkę i postanowiłam spróbować klejenia kartki z serwetki, dość chyba powszechnie znaną metodą, czyli folia+serwetka+żelazko (w skrócie). Największym problemem okazało się oddzielenie tej jednej warstwy serwetki, już wydawało się mi , że to tyle, a po przyklejeniu jeszcze się mi jedna warstwa oddzieliła. Ale w końcu uzyskałam w miarę zadowalając efekt, więc postanowiłam się jeszcze pobawić w 3D. Oczywiście takiego drobiazgu jak kostki dystansowe doma niet. 🙂
Ale pianka i taśma dwustronna plus trochę gimnastyki dla palców, i voila! oto moja kartka 🙂

Myślę, że jak na pierwszy raz nie jest wcale źle 🙂
Z zabawą u Kasi miałam dużo większy problem, szukałam i szukałam tego jednego wzoru …. i nic.
Za to ciągle wpadały mi przed oczy wzorki na drutowe bombki…… i za którymś tam razem jakaś klapka w mózgownicy zaskoczyła – a może by tak zamienić oczka na krzyżyki…….
Jak pomyślała, tak zrobiła i po wyszyciu miałam takie coś:

Teraz zaczęły się kombinacje, jak toto zeszyć i wypchać 🙂 Oj, pokłułam porządnie palce, a w efekcie mam takie maleństwo 5-cio centymetrowe :

I jeszcze inne ujęcie:

W sumie jest to nawet fajne, wiem już jakie błędy popełniłam i w następnej postaram się je wyeliminować.
I wtedy zrobię porządny serwis foto, jak się robi taką bombkę 🙂 Może się komuś przyda….