132. Zabawy dwie

Króciutko będzie, bo pora późna i przed północą muszę zdążyć 🙂
Na zabawę u Uli miał być piernik.

A więc jest i to nawet niejeden, a cała piernikowa choinka.

W pierwotnym zamierzeniu miał być uroczy piernikowy domek, wyszperałam taki wzorek w necie, ale przegrał z  totalnym robótkowym niechciejstwem.
Z wielkim trudem udało się mi za to dokończyć misia na zabawę u Ani Jacewicz.

I w efekcie zrobiłam taką zakładkę.

131. Kwiatowy rok – narcyz.

Następnym kwiatkiem w zabawie u Katarzyny jest narcyz.

W moich stronach narcyzami nazywa się tylko tą biała odmianę, cała reszta to żonkile.
I dlatego taki właśnie biały kwiatek wyszyłam 🙂

Aida rustico 18 ct, mulina to głównie Ariadna w dwie nitki. Troszkę się pobawiłam w mieszanie kolorów, a wzorek to po części fragment większej całości, a po części własna inwencja. Efekt wyszedł bardzo zadowalający i mam wdzięczną, wiosenną karteczkę.

130. Podsumowanie lutowe – sal w ciemno

Trzeci wzorek już za Wami, czas na podsumowanie. Zapraszam do podziwiania 🙂

1. Ania Klimkiewicz

 2. Ania Piotrowska

3. Anna Kurtasz

4. Bożena

5. Cytrulina

6. Elunia

7. Ewa Gawlik

8. Karolina S.

9. Katarzyna

10. Marille

oraz uzupełnione wzory za grudzień i styczeń – brawo 🙂

11. Mariola

12. Marta

13. Paulina M.

oraz uzupełnienie za styczeń

14. Paulina
     
 

 15. Sylwia

 

16. Violka

17. Weronika

18. I jeszcze Mlenka

129. Ufokowy rok -styczeń

Dobrze, że zabawa u Kasi trwa cały rok. Przy moim tempie może uda się skończyć chociaż jeden ufok 🙂
W styczniu zabrałam się za Madonnę, ale nie udało się postawić zbyt wielu krzyżyków. Najpierw musiałam odkopać schemat, przerzuciłam tony papierów i nic.W końcu wydrukowałam nowy i teraz próbuje się na nim zorientować, gdzie jestem i co już wyszyłam, a czego jeszcze nie.

Dla porównania, tyle było ostatnio, czyli dokładnie w …………. w lutym 2015.

Jak widać różnica niewielka, ale cieszę się, że w ogóle wróciłam do tego obrazu. Jest szansa, że go dokończę 🙂
Pozdrawiam niedzielnie.

128.Sal w ciemno -luty

Kolejna odsłona zabawy przed nami, bardzo jestem ciekawa Waszych reakcji. 🙂
Tym razem są dwa wzorki, do dowolnego wyszycia. Ponieważ luty, to wiadomo, tematyka walentynkowa króluje. Raz romantycznie, a raz na wesoło.
Wzięłam sobie pod rozwagę wszelkie komentarze do styczniowego wzoru i tym razem jest prosto i prawie monochromatycznie:).
Tylko wielka szkoda, że program Haftix, którego używam, jest raczej kiepsko przygotowany do takich wzorów. Łatwiej jest w nim zrobić kolosa na 100 kolorów, niż takie maleństwo z konturami. Brakuje tez niestety kolorów mulin, szczególnie tych metalizowanych lub cieniowanych, a jak się dowiedziałam od producenta programu, nie będzie aktualizacji.

A teraz uwaga! – ważna informacja techniczna.
Ponieważ są osoby, które się na sal zapisały, ale..
1 – nic nie wyszyły,
2 – brak z nimi kontaktu.
Wobec powyższego postanowiłam – jeszcze w lutym wysłać do takich osób wzór, a jeśli nadal nie będzie żadnego odzewu, to marcowego wzoru już nie dostaną.

Edit.
Osoby, które nie wyszyły tylko styczniowego wzoru, bawią się nadal. 🙂

127. Kwiatowy rok – róża

Kwiaty rzadko goszczą wśród moich haftów i w tym roku postanowiłam to zmienić. Świetnym pretekstem okazała się zabawa u Kasi – „Kwiatowy rok”. 
Pierwszym wyzwaniowym zadaniem była róża

Wzorów oczywiście mnóstwo i ciężko się zdecydować na jakiś jeden konkretny.
W końcu stanęło na złudnie niedużym różanym pączku 🙂

Wyszywałam na aidzie 18 ct kolor rustico, mulina DMC tylko 9 kolorów.
Wielkość haftu 10 x 26 cm.

Nie udało się mi na razie znaleźć odpowiedniej ramki, przypuszczam, że z tym będzie kłopot z racji wymiarów. Będę potrzebować czegoś długiego i wąskiego zarazem. Na razie przymiarka w ramkach wirtualnych:
w kolorze:

i w klasycznej oprawie:

Pozdrawiam niedzielnie 🙂

 
.

Podsumowanie styczniowe – sal w ciemno

Cześć i chwała i wielki ukłon dla tych z Was, które podjęły wyzwanie i zdecydowały się, pomimo wszystko.
Pora na zdjęcia:

1. Ania Iwańska

2. Ania Piotrowska

3. Ania Klimkiewicz

4. Bożena

5. Cytrulina

6. Elunia
 Dodatkowo wyszyła bonusową choinkę z grudnia.

7. Ewa Gawlik

8.Irena

9. Karolina S.

10. Mariola

11. Paulina

12. Violka

Jestem pełna podziwu dla Was, szczerze przyznaję, że ten wzór niezbyt się mi udał. Przeczytałam dokładnie wszystkie komentarze i wyciągnęłam z nich wnioski na przyszłość.
A tak wygląda moja inspiracja

Pozdrawiam serdecznie 🙂

125. Kartki BN jemioła

Bardzo się mi przydały wszystkie kartki zrobione w zeszłorocznej zabawie z Ulą K., więc w tym roku bawię się oczywiście dalej. 🙂 Na styczeń Ula zadała nam temat

Taki sobie miły pasożycik :):) U mnie powstał w wersji haftowanej:

A potem został oprawiony w złoto, perły i gwiazdy 🙂

I jak się Wam podoba moja kartka?
Taki wbrew pozorom mały hafcik męczyłam przez dwa tygodnie, nieraz po prostu zasypiając z igłą w ręce i to w biały dzień. Jakoś nie mogę dojść do siebie po tej grypie, czuję się zupełnie pozbawiona energii…….
A dzieci mają ferie……

123. Breloczki

Miałam do zrealizowania specjalne zamówienie prezentowe – na komplet dwóch breloczków.
Po pierwsze haftowany dwustronny breloczek – z jednej strony inicjał w kolorze zielonym metalizowanymi nićmi, a po drugiej miniaturka z robionego wcześniej obrazka z pieskiem.
Co się nakombinowałam ,żeby zmniejszyć wzór i żeby nadal był czytelny – to się możecie domyślać :):)

 Po drugie szydełkowa sówka, kiedyś taką zrobiłam i pokazałam na blogu,
zamawiającej się spodobała, jedynie życzeniem było zmiana koloru
głównego na zielony. Wydziergane szydełkiem 0,5 mm, wielkość to jakieś 3-4 cm.

 A tak się prezentuje całość z każdej strony 🙂

122. Ufokowy rok.

Kiedy Katarzyna z bloga „Krzyżykowe szaleństwo”  ogłosiła drugą edycję zabawy w likwidację ufoków, nie zastanawiałam się ani chwili. Potrzebna mi jakaś konkretna motywacja do zabrania się za moje obiekty niewyszyte 🙂 Może się uda jakiś zutylizować, ponadto nie mogę nic większego zacząć, bo oba krosna już zajęte.
Numer 1 – to oczywiście „Srebrna Madonna”.

Numer 2 – czyli „Wiosna w Paryżu”, a może jesień…

Numer 3 – czarna kanwa i „Pokutnica” , oj z tym to będzie naprawdę ciężko…

Jest jeszcze gdzieś na strychu dobrze schowany ten tygrys na zielonej kanwie

I to by były wszystkie, czyli jak dobrze pójdzie – zajęcie na cały rok.Oczywiście jakieś inne hafciki też powstaną, w końcu zapisałam się też na parę innych zabaw. 🙂