Niewyrobiona jestem straszliwie, jakoś doba się nie chce rozciągnąć, a rzeczy do zrobienia „na już i na wczoraj” coraz więcej. Powinny być dwa osobne posty, ale mam nadzieję, że mi dziewczyny wybaczą. Koniec miesiąca zupełnie mnie zaskoczył.
Może zacznę od „Kwiatowego roku” u Katarzyny.
Kwietniowe wyzwanie, czyli bratek.
Nie mam na razie pomysłu na jego wykorzystanie, najpewniej trafi na kartkę, bo jest nieduży.
Na zabawę u Uli K. miała być kartka według mapki. Nigdy jeszcze takiej nie robiłam, trzymanie się ściśle planu nie jest moją mocna stroną. 🙂 W końcu umyśliłam sobie kartkę z haftem w tonacji srebrnej.
Strasznie ciężko było zrobić przyzwoite zdjęcie, bo wszystko się mieni i błyszczy. W naturze ta kartka prezentuje się bardzo świątecznie.







































































