86. Wielka-nocna niespodzianka:)

Małgosia z bloga „Gosikowy zakatek” zorganizowała wymiankę wiosenno-wielkanocną, a moja parą została Alina z http://aliwero.blogspot.com/ . Kto do niej zagląda już wie, jaką ogromna niespodziankę mi zrobiła.
Otóż postanowiła swój prezent wręczyć osobiście, a przecież z Krakowa do Rudnika szmat drogi.
I była to jedna z najmilszych niespodzianek, jakie mnie ostatnio spotkały. Bardzo żałuję, że nasze spotkanie było takie krótkie. Chętnie bym pogawędziła z Aliną dłużej, to taka rzadka okazja spotkać w realu kogoś z blogowego światka. Ale mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy.
A teraz zdjęcie z bloga Aliny, te wszystkie cuda przywiozła ze sobą.

 Słodycze od razu padły ofiarą moich dzieci, a „panna królewna Królisia”  zdetronizowała wszystkie zabawki mojej córki 🙂 Prezent od „uśmiechniętej pani” stał się nieodłącznym towarzyszem , do tego stopnia, że nawet do zrobienia zdjęcia nie został mi użyczony 🙂

Moja wymiankowa niespodzianka powędrowała na miejsce pocztą

Niestety, nie pomyślałam, żeby zabezpieczyć kartkę czymś więcej niż bąbelkowa koperta i  efekcie wygląda teraz dość żałośnie…..

85.”First flowers for you”

Na wielu blogach trwa zaklinanie wiosny, też mi za nią tęskno i się przyłączam z bardzo wiosennym hafcikiem. Wzór „First flowers for you” autorstwa Ellen Maurer- Stroh, a inne wzory tej autorki można zobaczyć na jej stronie www.maurer-stroh.com 

Słodziaczek z niego, prawda?
Wykonany oczywiście na aidzie 20 ct, mulina ariadna w jedna nitkę. Dobór kolorów własny, w oryginale królik jest bardziej biały. Wielkość haftu, jaka mi wyszła to 10 x 10 cm.
To może teraz trochę zdjęć z powstawania 🙂 Pierwsze krzyżyki:

A to już duch królika, straszy zielonymi badylkami:)

Teraz czas na dodanie odrobiny słodkości

I jeszcze raz całość

Jadwiga KrólJola z Caviarni  i raeszka
bardzo dziękuję za komentarze do poprzedniego posta, może niepotrzebnie się martwię i efekt w całości będzie lepszy. Zobaczymy:)

84. Blisko, coraz bliżej

Do ukończenia „wiosny w Paryżu” – z każdym krzyżykiem zbliża się finał.
Na dzisiaj mam tyle, ale muszę na razie odłożyć ten haft, inne pilne czekają.

Dokończyłam środek obrazka, przybyła róża i reszta stolika. Przerzuciłam się na tą stronę, bo mam problem z paryżanką. A dokładniej to z tym fragmentem zaznaczonym na czerwono

Wyszyłam już wszystkie krzyżyki, przewidziane na prawą dłoń, ale efekt zupełnie się mi nie podoba. Wygląda jak gruba rękawica, albo jak szczypce kraba. Nie mam na razie pomysłu, jak to poprawić….
Może przyjdzie mi coś do głowy, jak skończę wyszywać ten pierzasty kołnierz:)

Pozdrawiam serdecznie, życzę słonecznej niedzieli. A, i witam nowe obserwatorki, rozgośćcie się:)

83. Wymianka zakładkowa z romansem w tle

W „„Misiowym zakątku” trwa właśnie kilkuetapowa wymianka zakładkowa. Pierwszy  temat to zakładka w klimacie romansowym.
Do mnie na skrzydłach poczty przyfrunęła zakładka od Anko

Bardzo ślicznie dziękuję 🙂
A ode mnie do Mikaglo  pofrunęła taka zakładka

Sama wymyśliłam hafcik, więc gdyby ktoś chciał, to proszę

Zakładka ma też drugą stronę, nie jestem pewna, czy do końca udaną.

Bardzo dziękuję za wszystkie odwiedziny i komentarze.:) Pozdrawiam serdecznie.

82. Kartki i Choinka 2016 – luty

Tym razem zacznę od zabawy kartkowej u Uli K. – tematem na luty była bombka.  Ula pokazała śliczną niebieską bombkę, można ją podziwiać tutaj .
 Zainspirowała mnie tym do popełnienia kartki w błękitach i wyszło takie coś

Haft niebieską Ariadną w jedna nitkę na białej kanwie 2 0ct. Wyobraźcie sobie, że wygrzebałam taką starą Ariadnę jeszcze bez numeru, ale pomimo wieku wyszywa się nią bardzo dobrze. Po zrobieniu zdjęć trochę się mi nie podoba kompozycja tej kartki,  mogłam to lepiej rozplanować. Jak na złość, przykleiło się bardzo solidnie i już nic nie poprawię(:

To teraz pora na lutową odsłonę sal-u u Kasi G. z bloga „Życie nitką malowane”
Tym razem są to zawieszki na choinkę, według pomysłu Katarzyny z „Krzyżykowego szaleństwa”

Moje są wprawdzie okrągłe, ale dlatego że próba zrobienia gwiazdki okazała się kompletna klapą. Jedynie hafcik odratowałam , ale musiałam pozaklejać dziury kryształkami.
Tak wyglądają przykładowe pojedyncze, wyszyłam  na 20 ct srebrną nitka ze szpulki, przy świetle cudnie się mienią.  Każda gwiazdka zajęła mi dokładnie jeden wieczór, niestety moje tempo haftowania jest żałośnie powolne.

A tu zdjęcie poglądowe odnośnie wielkości zawieszek – to w środku to zwykłe pudełko zapałek.

 Pozdrawiam serdecznie i życzę choć odrobiny słoneczka 🙂

81. Powrót ufoka „Wiosna w Paryżu”

Wyciągnęłam haft, który ostatnio miałam w rękach w maju 2015. Dość się wyleżał, czas najwyższy go skończyć. Chociaż chwilami miałam wrażenie, że to on pierwszy wykończy mnie:)
Niestety wymaga absolutnego skupienia, przy dzieciach się go zupełnie nie da wyszywać. Dopiero wieczorem, gdy pójdą spać, więc mogę mu poświecić do godzinki dziennie.
Przez cały tydzień wyszyłam tyle:

Dla porównania tyle było, kiedy pokazywałam go ostatnio:

 Powoli nabiera kształtu, ciągle poprawiam schemat. Jeszcze dużo tej pikselozy zostało do końca:)

80.Projekt wielofunkcyjny 1/16

Kiedy zastanawiałam się nad przystąpieniem do wyzwania u Yadis, to właśnie ten projekt wielofunkcyjny był największym problemem. Miałam już zamiar się nie zapisywać, ale trafiłam na jakiejś rosyjskojęzycznej stronie na to zdjęcie.

No i wszystko było jasne, problem z głowy.
Zapraszam na prezentację mojej interpretacji szala Five-Way:)

 a teraz udaje wdzianko

i jako bolerko

albo otulacz

Można go też założyć na głowę i malowniczo zamotać. Albo po prostu zarzucić na ramiona w wersji klasycznej – słowem możliwości jest wiele:)
Tym sposobem pierwszy z 16 wyzwaniowych projektów został odhaczony z listy.

Bardzo dziękuję za komplementy dla kartki z dziewczynką, już dotarła do adresatki i się spodobała:)
Pozdrawiam słonecznie.

79. Dziewczynka – finał

Jakiś czas temu wyszyłam taki obrazek z dziewczynką:

Miała być z tego zawieszka na prezent, ostatecznie hafcik trafił do szuflady i tam sobie poleżał. Jakoś nie miałam na niego pomysłu i ciągle mi czegoś jeszcze w nim brakowało……..
W końcu go wyjęłam, trochę pokombinowałam i powstała taka historyjka obrazkowa:

A później hafcik trafił na kartkę:

Mam nadzieję, że się adresatce spodoba……..

Bardzo ślicznie dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze.

78. Choinka 2016 – odsłona 1

Jedną z blogowych zabaw, do których się zapisałam w tym roku ogłosiła Kasia z bloga „Życie nitką malowane”  tutaj.  W skrócie chodzi o wykonywanie przez cały rok haftem krzyżykowym rzeczy związanych ze Świętami Bożego Narodzenia.
W tym miesiącu na moją odsłonę powstał taki hafcik

 Materiał to jak zwykle kanwa 20 ct i tym razem mulina Ariadna, zużyłam pojedynczą nitkę z całej długości pasma.  Starałam się tak wyszywać, żeby uniknąć cieniowania w formie pasków.  Jakoś pasiasta choinka niezbyt się mi podobała :). Z hafciku powstała taka kartka

Całość jest ciemniejsza, bardziej wyrazista, ale u nas dziś od rana sypie śnieg i ze wszystkich zdjęć jakie zrobiłam, to było najprzyzwoitsze. Chyba się muszę zaprzyjaźnić z jakimś foto-szopem:):)

Zrobiłam też kartkę na drugą zabawę

Miało być „coś czerwonego” – jest tło 🙂 Reszta to papier, wstążka, cekinki – prosto i bez przesady:)

77. 16 wyzwań dziewiarskich w 2016 roku.

Długo się zastanawiałam, czy przystąpić do wyzwania ogłoszonego przez Yadis tutaj. Niby 16 dzianin przez rok to nie jest tak dużo, ale cześć z nich to rzeczy, których jeszcze nie robiłam. I to jest właśnie prawdziwe wyzwanie – zrobić coś zupełnie nowego, czegoś się nauczyć 🙂
Yadis zaproponowała takie tematy, z możliwością drobnej modyfikacji:

Moje zmiany dotyczą punktu 3 – nie robię własnej włoczki oraz punktu 12 – bo nie mam laptopa:)
Dodatkowo mitenki zastąpiłam czapką lub beretem – bo jest to coś czego
nie bardzo lubię dziergać, ale przynajmniej się mi przyda, w
przeciwieństwie do mitenek:)
Ostatecznie moja wersja wyzwania przybrała taka postać:

 Mam już mniej więcej rozplanowane i przemyślane, co chcę zrobić i nawet zaczęłam pierwszy projekt.
Dziś rano miałam już tyle

 Fajnie się robi, milutka wełenka i grube druty 5,5 mm, więc szybko przybywa. Myślę, że niedługo pochwalę się skończonym pierwszym projektem 🙂

Pozdrawiam cieplutko, na przekór tej mroźnej pogodzie i dziękuję serdecznie za wszystkie Wasze odwiedziny i miłe słowa.

Share this content