86. Wielka-nocna niespodzianka:)

Małgosia z bloga „Gosikowy zakatek” zorganizowała wymiankę wiosenno-wielkanocną, a moja parą została Alina z http://aliwero.blogspot.com/ . Kto do niej zagląda już wie, jaką ogromna niespodziankę mi zrobiła.
Otóż postanowiła swój prezent wręczyć osobiście, a przecież z Krakowa do Rudnika szmat drogi.
I była to jedna z najmilszych niespodzianek, jakie mnie ostatnio spotkały. Bardzo żałuję, że nasze spotkanie było takie krótkie. Chętnie bym pogawędziła z Aliną dłużej, to taka rzadka okazja spotkać w realu kogoś z blogowego światka. Ale mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy.
A teraz zdjęcie z bloga Aliny, te wszystkie cuda przywiozła ze sobą.

 Słodycze od razu padły ofiarą moich dzieci, a „panna królewna Królisia”  zdetronizowała wszystkie zabawki mojej córki 🙂 Prezent od „uśmiechniętej pani” stał się nieodłącznym towarzyszem , do tego stopnia, że nawet do zrobienia zdjęcia nie został mi użyczony 🙂

Moja wymiankowa niespodzianka powędrowała na miejsce pocztą

Niestety, nie pomyślałam, żeby zabezpieczyć kartkę czymś więcej niż bąbelkowa koperta i  efekcie wygląda teraz dość żałośnie…..

12 thoughts on “86. Wielka-nocna niespodzianka:)

  1. Pięknie wymieniłyście się 🙂 troszkę zazdroszczę Wam tego spotkania…
    Niestety do wysyłko PP trzeba wszystko dobrze zabezpieczać, bo w ogóle nie dbają o przesyłki 🙁

Skomentuj Alina Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.