Wiosna w Paryżu

W tym miesiącu tematem wyzwania u Hanulka była „Wiosna w Paryżu”.

W Paryżu nie byłam i nawet się tam nie wybieram – po prostu nie przepadam za dłuższymi podróżami, zwłaszcza do miejsc turystycznie modnych i zatłoczonych :)Takie wolę zwiedzać za pośrednictwem książek , telewizji, internetu. Takich literackich skojarzeń z Paryżem w tle mam mnóstwo………….
Ale jak je przełożyć na haft, oto jest pytanie ?
I to jeszcze na taki, który będzie się mi podobał…………
Decyzja mogła być tylko jedna – zakładka „inspiracje do haftu” a w niej ten obrazek:

Potraktowałam go bez żadnego szacunku programem Haftix, zmieniając przy okazji całkowicie kolorystykę.
Przede wszystkim pozbyłam się tego różowego i dopasowałam kolory do posiadanych mulin. Oznaczało to w praktyce narysowanie wzoru krzyżyk po krzyżyku……… a jest ich dokładnie 6609 :):)
A oto efekt moich zabiegów:

Jak widać, haft nie jest skończony. Niestety zabrakło mi czasu……….
Miałam wprawdzie przez chwilę niecny plan, żeby pokazać tylko ten kawałek,

ale to nie było by uczciwe……
Z jednej strony trochę mi żal, że się rozstaje z wyzwaniem, a z drugiej poczułam ulgę i powrót pasji do haftowania. Ale będę Wam kibicować 🙂

18 thoughts on “Wiosna w Paryżu

  1. Witaj, podoba mi się haft, który Ci wyszedł :). Ja w Paryżu byłam przejazdem, z autokaru nie zdążył mnie zachwycić, ale chciałabym tam wrócić, by pozwiedzać. Chyba nie na marne mówią, że to miasto zakochanych, prawda?
    A skoro Ty mówisz, że lubisz zwiedzać "inaczej", to polecam Ci, jeśli jeszcze nie znasz oczywiście, film pt. "O północy w Paryżu". Mi się bardzo podobał :)) i ta muzyka w tym filmie…
    Miłego weekendu Ci życze.

  2. Piękny będzie! No i wzór samodzielnie zrobiony… podziwiam i kibicuję! Co do samego Paryża to tez nie mam zbyt miłych wspomnień. Byłam tam raz i… staczy mi na długo. Miałam tam taka dość nieprzyjemną przygodę, dlatego tez w swoich podróżach starannie omijam własnie Paryż

  3. Będzie ciekawy obrazek – a ja cię jednak zachęcam do podróży do Paryża. Wspaniale jest być w miejscu, w którym można odnaleźć te wszystkie skojarzenia, o których piszesz. Ja wróciłam z mojej wycieczki zachwycona.:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.