Choinka – 9/24.

Ostatnia para mikołajków z tej serii.

A tak wygląda cały komplet.

W związku z pytaniem o ciąg dalszy historii o rodzinie Bałwanków – panna Pinky przeżyła załamanie nerwowe, kiedy odkryła prawdę o swoich ukochanych Mikołajkach. Sześciu takich samych to było za dużo nawet dla niej, a kiedy Pani Mikołajowa wytłumaczyła jej delikatnie, że prawdziwy Mikołaj jest tylko jeden (i w dodatku od dawna szczęśliwie żonaty), a te wszystkie pozostałe to zwyczajne klony…… w domu państwa Bałwanków nastały ciężkie czasy. Pinky albo szlocha, albo chodzi w kółko i powtarza „różowe noski, różowe noski”. W dodatku Izydor i Pikador zaczęli się bardzo kłócić, a nawet mama Bałwankowa ma podejrzenia, że doszło do rękoczynów, bo pewnego dnia wrócili obaj do domu w wielkiej ciszy, ale jeden z podbitym prawym okiem, a drugi z lewym. Jakby tego było mało pan Bałwanek zamartwia się sytuacją geopolityczną i w związku z tym ( i za namową lekarza Pinky) postanowił z całą rodziną wyemigrować do Nowej Zelandii. Podobno w przypadku III wojny światowej ten kraj będzie jedynym bezpiecznym miejscem na Ziemi. Więc rodzina Bałwanków już się pakuje, a my się z nimi żegnamy i życzymy szczęścia.

Pozdrawiam serdecznie. 🙂

Idol – finał.

Skończyłam!

Dokładnie 43 188 krzyżyków na aidzie 20 ct, czyli 236 x 183 plus 34 czyste kolory DMC. Wzór własny. Wyszło bardzo dobrze, ale chwilowo mam dość wszelakich szarości. Chyba muszę dla odreagowania zrobić coś bardzo kolorowego. 🙂

A tu już na ścianie w profesjonalnej oprawie, bo musiało być porządnie – to prezent na 15 urodziny córki. Sama wybrała zdjęcie do przeróbki, a ma ich sporą kolekcję, w końcu to jej naj, naj Jungkook z grupy BTS.

Tak wygląda z bliska:

A tak z dalszej perspektywy:

Pozdrawiam serdecznie. 🙂

Idol – odsłona 5.

Dawno nie pokazywałam postępów w tym hafcie, a przybyło w tym czasie sporo.

Dla przypomnienia – wyszywam na 20 ct, 34 kolory DMC pojedynczą nitką, wzór własny na podstawie zdjęcia. Zostały mi już ostatnie 2 strony wzoru, czyli około 5300 krzyżyków. Ale ostatnia strona będzie ciężka, to tylko te 3 kolory w pikselozie.

W wariancie optymistycznym skończę we wrześniu.

Pozdrawiam serdecznie. 🙂

Choinka – 7/24.

Serię z bałwankami zakończyłam, teraz zmiana tematu.

A panna Pinky się zakochała… chyba najbardziej urzekły ją te różowe noski. Tylko nie może się zdecydować, ale jak to mówią w reklamie, nieważne, czy wybierzesz prawego czy lewego, każdy jest słodki. 🙂 Póki co, to wszystkie okna w domu Bałwanków się zaparowały od jej westchnień, a pan Bałwanek rozważa przeprowadzkę w strony dostatecznie zimne, ale gdzie nie występują Mikołaje. Może być trudno….. wobec powszechności zjawiska.

Pozdrawiam serdecznie. 🙂

Choinka – 6/24

To już ostatnia zawieszka z tej serii.

I rodzinnej dramy u Bałwanków ciąg dalszy. Na wieść o pomysłach Pikadora rodzinne łono nawiedziła Rozalia – siostra bliźniaczka pana Bałwanka. A właściwie panna Pinky, influencerka i celebrytka i rodzinna sława. Chociaż z tą sławą to trochę wątpliwa historia, bo Rozalia vel Pinky zasłynęła z prób wyhodowania różowej marchewki, którą następnie zamierzała sobie przeszczepić w miejsce tradycyjnego nosa. Teraz zaś przyjechała wspierać bratanka i tak zupełnie” przypadkiem” zrobić story na swoje social media. Sytuacji w rodzinie Bałwanków wcale to nie uspokoiło, wręcz przeciwnie. Ale jakoś to będzie, bo jak mawia pan Bałwanek – ” lato idzie i wszystko spłynie…….”

Pozdrawiam serdecznie. 🙂

Małe radości.

Tak się mi spodobało wyszywanie tych maleństw, że dopiero brak baz mnie zatrzymał. 🙂

Miałam mnóstwo frajdy z wymyślaniem i realizacją, ale teraz się troszeczkę martwię, czy się komuś spodobają i zechce kupić? Będę Was w najbliższym czasie zanudzać tematem biżuterii, ale …. tak niewiele myśląc, zgłosiłam swój udział w tegorocznej Wiklinie i będę mieć swoje stoisko. Trochę jestem przerażona, a trochę podekscytowana, bo jeszcze nigdy się nie wystawiałam.