Kolejna kartka, ale tym razem inne święta.

Pozdrawiam serdecznie. 🙂
Kolejna kartka, ale tym razem inne święta.

Pozdrawiam serdecznie. 🙂
Kartka nr 2 na zabawę z Kasią. Taki sam wzór jak w poprzednim miesiącu, tylko w trochę innych kolorach.

Tradycyjnie na 20 ct i nici metalux, które wyjątkowo pasują mi do świątecznych hafcików.
Pozdrawiam serdecznie. 🙂
Bardzo nietypowa, a nawet specyficzna, walentynkowa kartka.


Kto jest fanem tego szczególnego Sherlocka Holmesa zrozumie bez trudu.
Cytat z serialu „John sądzi, że miłość jest dla mnie zagadką, ale chemia jest bardzo prosta i destrukcyjna.” Jesteś pewien Sherlocku?
A po prawej nazwy hormonów odpowiedzialnych za stan zakochania się. 🙂
Inne dane techniczne – haft z czeluści netu, kanwa 20 ct, mulina Ariadna podwójna nitka.
Bardzo przyjemna robótka.
Pozdrawiam serdecznie. 🙂
Proszę bardzo, oto kolejny motyw.

Sposób realizacji zostawiam Waszej pomysłowości.
Żabka znów w takiej formie linku, bo u mnie tylko tak działa. Powinna być otwarta do 10.03.2023 do godziny 23.57. Pomyślnego linkowania. 🙂
https://fresh.inlinkz.com/p/45f8f0419a8d40f0956062ccdc1acc68
A teraz zapraszam do podziwiania galerii Waszych prac.
Ania Iwańska https://iwanna59.blogspot.com/2023/01/haftowane-serce.html

Ula http://anielskizakatek.blogspot.com/2023/01/normal-0-21-false-false-false-pl-x-none.html

Weronika http://ladyveroniquesavage.blogspot.com/2023/01/kartka-z-sercem.html

Ewa https://adhdewki.blogspot.com/2023/01/zabawa-z-motywem-serce.html

Splocik https://splocik2.blogspot.com/2023/01/serce.html

Raeszka https://raeszka.blogspot.com/2023/01/kanwa-plastikowa-rzadzi.html

Katarzyna https://szalkrzyzykow.blogspot.com/2023/02/1982-zabawa-z-haftem-odsona-1.html

Kress-ka http://kress-ka.blogspot.com/2023/02/zabawa-z-haftem-motyw-x-10-1.html

Violka https://robotkuje-i-bloguje.blogspot.com/2023/02/miosc-niejedno-ma-imie.html

Lidka http://misiowyzakatek.blogspot.com/2023/02/serce.html

I na koniec moje serce

Pozdrawiam serdecznie. 🙂
Na pierwszy motyw w zabawie z haftem wybrałam serce, a tak wygląda moja interpretacja.

Pozdrawiam serdecznie 🙂
Spisuję dalej, co przeczytałam. Kilka koleżanek blogerek polecało mi bardzo Olgę Rudnicką, na razie przeczytałam 2 jej książki, ale na pewno pożyczę następne.
1/23 „Kraina chichów” Jonathan Carroll str. 272/272
Jedna z moich ulubionych, czasem ją sobie odświeżam, żeby sobie przypomnieć, jaką potęgą jest słowo pisane. A gdyby tak wszyscy bohaterowie powieści ożyli i przeszli do naszej rzeczywistości ? Całe szczęście, że nikt nie potrafi tak pisać….
2/23 „Cichym ścigałam go lotem” Joe Alex str. 152/424
Ciało wybitnego finansisty i entomologa, zamknięty dom pełen ludzi i dwa listy samobójcze. Joe Alex odkrywa zabójcę, stosując wyłącznie dedukcję.
3/23 „Od Abrahama do Chrystusa” Henri Daniel Rops str. 317/741
Bardzo już nieaktualne (pisane w czasie II WŚ), ale dobrze się czytało. Tło historyczne i obyczajowe wydarzeń z Biblii, oczywiście autor przyjmuje je za prawdę historyczną. Plusem brak dzisiejszej poprawności politycznej wobec narodu żydowskiego.
4/23 „Były sobie świnki trzy” Olga Rudnicka str.360/1101
Zostanie bogatą wdową jest na pewno lepsze od bycia biedną rozwódką. Trzy przyjaciółki potrafią zrobić niezłe zamieszanie. I komiczne.
5/23 „Czas naszego życia” Tom Kirkwood str.310/1411
Dlaczego właściwie się starzejemy i co współczesna biologia ma do powiedzenia na ten temat. Dużo i fachowo z przytoczeniem statystyk, światowych badań. A przede wszystkim interesująco. I to opowiadanie na koniec…. o cenie, jaką ludzie przyszłości zapłacą za nieśmiertelność.
6/23 „Oddaj albo giń” Olga Rudnicka str.412/1823
Bibliotekarka Matylda. Prokurator Oszczymurek. Tajniak Janusz Klopot. I jeszcze kilka barwnych postaci. Morderstwo w bibliotece.
7/23 „Strażnik muszli” Chitra Banerjee Divakaruni str.208/2031
Szukałam książek o buddyzmie, a znalazłam piękną baśń. Współczesna Kalkuta i indyjskie problemy społeczne przeplatają się w niej z magiczną drogą bohatera.
8/23 „Willa pod czarnym tulipanem” Danuta Korolewicz str.304/2335
Może sam pomysł był dobry, ale wykonanie grafomańskie. Nudne i rozwlekłe, jakby autorka miała napisać wypracowanie z określoną ilością stron.
9/23 „Plotka” Lesley Kara str.368/2703
Prawdziwe historie jednak przebijają wszystko, co autorzy thrillerów mogą wymyślić. Nie przestaje mnie zdumiewać, do czego zdolni są ludzie, pojedynczo i w masie. Zaskoczyło mnie, kto w końcu okazał się Sally. Co nie zmienia faktu, że młodociani mordercy są poważnym społecznym problemem.
„Plotki są jak nasiona roznoszone przez wiatr. „
10/23 „Królowa śniegu” Anna Klejzerowicz str.280/2983
Co Królowa Śniegu ma wspólnego z zamarzającymi pijakami i tajemniczą klątwą. Pomysł niezły, wykonanie troszkę gorsze, ale i tak w sam raz na nudny, zimowy wieczór.
11/23 „Maria Magdalena.Kapłanka.Dama.Apostołka” Ewa Kassala str.527/3510
A autorka zrobiła z niej feministyczną ikonę. W sumie wolno jej, bo biblijne opowieści i późniejsze oparte na nich legendy chrześcijańskie nie są niepodważalnymi faktami historycznymi. Jednak dobrze się czyta, tylko czasem bardzo mnie irytowały przydługie pseudofilozoficzne rozważania.
12/23 „Ocalony język. Historia pewnej młodości” Elias Canetti str.472/3982
Autobiograficzna. Lata 1905-1921. Pierwsza z trzech autobiograficznych powieści autora „Auto da fe” (Nobel w 1981). Ciągłe przeprowadzki po Europie,śmierć ubóstwianego ojca i specyficzny związek z matką.
To nie tak, że zapomniałam o tym hafcie. Tylko jakoś dziwnie pomału go przybywa. Dodatkowo pomyliłam się i musiałam wypruć spory kawałek. Nie cierpię prucia haftu i wyszywania potem od nowa. To takie zniechęcające. Tyle mam na dzisiaj :

A tak ma wyglądać gotowy, dobrze widać ile jeszcze przede mną.

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej niedzieli. 🙂
Jedną z rzeczy, które sobie założyłam w nowym roku jest pisanie posta co tydzień. Nawet jeśli mam niewiele do pokazania. Tak jest tym razem, jakoś mi nie po drodze z robótkowaniem i ostatnio powstała taka drobnostka w postaci czapki. Prutej i zaczynanej od początku kilka razy.


Włóczka to mało szlachetny akryl z odzysku, druty 2,5 i 3 mm. Ale jest kolorowa i zabawna, a o to mi właśnie chodziło. 🙂 Pewnie jeszcze do kompletu dorobię jakąś zamotkę na szyję.
Pozdrawiam serdecznie. 🙂
Bardzo się ucieszyłam, kiedy Kasia ogłosiła kolejną edycję zabawy. 🙂 Powiedzmy sobie szczerze, inaczej bardzo trudno byłoby się mi zmobilizować do świątecznych hafcików. A tak, może w tym roku nie zabraknie mi kartek. I właśnie na kartkach zamierzam się skupić. A przed Wami pierwsza.

Jak to u mnie – kanwa 20 ct, nici metalux i po raz pierwszy kreinik (to te ciemnoniebieskie). Dziwne wrażenie przy wyszywaniu nimi, zupełnie jakbym szyła cieniutką żyłką.
Pozdrawiam serdecznie. 🙂
Dziękuję wszystkim osobom, które się zapisały i chcą się bawić ze mną. 🙂
A teraz, żeby nie przedłużać, motyw I.

Przypominam zasady – w pracy musi się znaleźć serce wykonane dowolną techniką hafciarską.
Całą resztę pozostawiam Waszej inwencji. 🙂 Miłej zabawy.
Aby dodać swoją pracę należy kliknąć poniższy link. Mam nadzieję, że to będzie działać.
https://fresh.inlinkz.com/p/ba6e9f041b3348d8865cedcdbad6e577