W lipcu mamy różowy we wszelkich odcieniach. U mnie słodka jak landrynka kartka na dowolną okazję.


Pozdrawiam serdecznie 🙂
W lipcu mamy różowy we wszelkich odcieniach. U mnie słodka jak landrynka kartka na dowolną okazję.


Pozdrawiam serdecznie 🙂
Taką kartkę zmajstrowałam w tym miesiącu. 🙂


Cieniowana mulina Ariadna pojedynczą nitką na aidzie 20 ct i trochę kombinacji z efektem 3D.
Pozdrawiam serdecznie i odpoczynku od tego niemożliwego upału życzę. 🙂
Kolejnym kolorem w wyzwaniu został fioletowy. Przyznam się szczerze, że bardzo, ale to bardzo nie lubię tego koloru. Na szczęście mam w domu fankę BTS, dla której zrobiłam zakładkę z logo w firmowej barwie grupy.

Pozdrawiam serdecznie 🙂
Tym razem organizatorka wybrała kolor biały – i to było prawdziwe wyzwanie. Białe krzyżyki na białym tle zdecydowanie nie należą do moich ulubionych, więc musiałam coś pokombinować. 🙂


Do zwykłej białej muliny dołożyłam nitkę metalux w kolorze „iskrzący śnieg” i wielka szkoda, że przy zdjęciu ten efekt ginie. Zresztą same wiecie, jak ciężko sfotografować coś, co się błyszczy.
Pozdrawiam serdecznie. 🙂
Rzutem na taśmę, ale jest.


W końcu udało mi się pozbierać i zmobilizować do kończenia prac. Hafcik wyszyty na początku miesiąca i odłożony z braku chęci do czegokolwiek. Teraz na szybko poskładałam kartkę.
Pozdrawiam serdecznie 🙂
Całkiem sporo mi przybyło w mojej abstrakcji, ale nadal nic nie widać. Jedyna pociecha, że pozbyłam się wreszcie czarnego koloru.

Pozostała centralna pikseloza w żywych barwach i pomału zbliżam się do finału. Następny pokaz to już będzie gotowy haft, bardzo jestem ciekawa końcowego efektu. Może ta ciekawość mnie zmobilizuje do szybszego ukończenia.
Pozdrawiam serdecznie 🙂
Zielono mi i wiosennie. 🙂

Pozdrawiam serdecznie 🙂
Ostatnia kartka wielkanocna w tym sezonie.

Inne wykonane hafciki poczekają do przyszłego roku.
Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. A ze spamerami nadal walczę, najgorzej z tymi,którzy nawet udanie imitują prawdziwych komentujących. Na szczęście ich liczba zaczyna powoli spadać, więc jest nadzieja, że się w końcu odczepią całkowicie.
Pozdrawiam serdecznie i wiosennie. 🙂
Odłożyłam na razie moją ramkę na świąteczne hafciki, zupełnie nie mam pomysłu na ten ostatni. W zamian zrobiłam ostatnią kartkę z serii z napisami. Zupełnie prostą, ale nadmiar ozdóbek to nie moje klimaty.

Pozdrawiam serdecznie i wiosny życzę, powinna już być, bo bociany wróciły i śnieg je przysypał. Czyli tradycji stało się zadość. 🙂
Nastał czas wielkanocnych kartek.


Wykorzystuję różne skrawki i muliny bez numerów. Takie sobie drobiazgi dłubię, bo do większych haftów zupełnie nie mam teraz serca. I tak dobrze,że mam czym zająć ręce i głowę, odstresować się chociaż trochę. Nieciekawie się teraz na świecie zrobiło i coś się mi wydaje, że nieprędko będzie lepiej.