Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
No czasami nie wiadomo czemu ta mulina puszcza ;/ z niebieską mi się nie zdarzyło, ale czerwona, raz tak, i gotowałam w occie, i na szczęście pusciło.
Jakby się chciało zafarbować kanwę, to nie zawsze się daje, ale jak się nie chce, to tak łatwo wychodzi 🙂 Czekam na kolejne bombki
Podoba mi się pierwsza bombka :).
Ja miałam kiedyś pecha na mulinę czerwoną … Zafarbowała mi kilka haftów grrr …
Hafciki urocze. A nabiorą szlifu, gdy je odpowiednio zagospodarujesz 🙂
Przepięknie wyglądają 🙂
Niebieskie jakos ostatnio do mnie bardzo przemawiają 🙂
Bardzo fajne bombeczki – u mnie też ciągle tylko w formie haftów.
Jeśli chciałabyś pozbyć się tego dodatkowego efektu kolorystycznego to wygotuj haft w wodzie z proszkiem do prania – skutkuje choć czasem trzeba operację powtórzyć.
Pozdrawiam serdecznie :))
Fajne bombeczki:-)