140. Star Wars Day Częstochowa

Ten blog jest w zasadzie poświęcony innej tematyce, ale rękodzieło nie jest jedyną moją pasją.
Postanowiłam podzielić się z Wami, tym co również absorbuje mój wolny czas,  a czym udało się mi, chyba skutecznie, zarazić moje dzieci.  Szczególnie młodszego, który pomimo swojego wieku, jest wielkim fanem Gwiezdnych Wojen.
Z tej racji wybraliśmy się 6 maja do Częstochowy na Star Wars Day.
Program wyglądał zachęcająco, zwłaszcza cały blok poświęcony młodszym fanom, dzięki czemu moje dzieci się zupełnie nie nudziły i nie miały nic przeciwko spędzeniu całego dnia w jednym miejscu.
Oczywiście cała wystawa, a szczególnie wszelkie modele, wywoływały wielkie “och”,i “ach”, i “mamo, mamo patrz” oraz trwożne okrzyki wolontariuszy “nie dotykać!”.  Ilości rund po salach MDK nawet nie zliczę, bo w pewnej chwili przestałam za nimi nadążać.
Ale największy zachwyt wzbudzili spotkani ludzie…….

                                             Wspólna fotka z ulubionym Jedi

                                            I nawet wspólna walka z “tym złym”

                                      Grupowe zdjęcie na zakończenie parady.

                                  A to moje ulubione zdjęcie.

                                              A później można było poćwiczyć walkę mieczem świetlnym

                                                    Czy też spotkać się z samym Imperatorem

                                                   Albo spróbować swoich sił na scenie w Akademii Jedi.

                                                       Taka była impreza !

To wszystko oczywiście w wielkim skrócie, bo zdjęć i wrażeń mnóstwo, starczyło by na 10 postów. 🙂
Naprawdę warto było się wybrać, pomimo odległości, ostatecznie co tam te 400 km w jedną stronę.
Jeśli tylko za rok będzie znów takie spotkanie stawimy się obowiązkowo.
Niech Moc będzie z Wami.

                                        

18 thoughts on “140. Star Wars Day Częstochowa

  1. Wow! Ale super sprawa. Mój 3 letni siostrzeniec byłby mega zadowolony, a może sparaliżowałoby go to, że Vader stoi koło niego i jest żywy. To jego super bohater. Co prawda on ogląda wersję dla maluszków jakąś kreskówkę Lego Gwiezdne wojny, ale większość z tego rozumie i śmieszą go dialogi 😉

  2. Ile to człowiek ma zainteresowań! Ze zdjęć wynika, że świetna była zabawa. Ja kocham wystawy psów, ale moja rodzinka nie podziela tej miłości. Czasem jadą ze mną, jednak cały czas mają skwaszone miny. Dlatego zazdroszczę ci, że masz z kim dzielić swoje pasje.

  3. Świetna impreza, widziałam w TV, sama chętnie bym się tak zabawiła, bo fanką Gwiezdnych Wojen jestem od lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku:-)

  4. Impreza bardzo udana 🙂 U mnie w domu są prawie sami fani Gwiezdnych Wojen. Muszę przypilnować czy w mojej okolicy będzie kiedyś taki zlot 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.