176. Choinka 2018 – kwiecień

Wiosna w pełnej krasie, a u mnie ciągle bożonarodzeniowe robótki 🙂 Jak nie bombki, to znów gwiazdki.
Przedstawiam kolejną gwiazdkową zawieszkę, wzór ten sam tylko w innym kolorze i tym razem identyczny po obu stronach.

I po zeszyciu

Może wzbogacę ja jeszcze w koraliki, jak znajdę  schowanko , w którym upchnęłam woreczek złotych koralików 🙂 No niestety, takie uroki mieszkania na paru metrach z dziećmi.

A tak już w duecie, teraz pora na kolejny kolor.

 i tańczące na wietrze 🙂

Pozdrawiam serdecznie 🙂

175. Bombki cały rok – kwiecień

Kwietniowe bombki, ciągle jeszcze tylko w formie hafcików.

Zdjęcia robione nocną porą, więc jakość fotek pozostawia wiele do życzenia.
Na domiar złego niebieska mulina puściła kolor w trakcie prasowania na mokro, jeszcze się mi to  nigdy nie zdarzyło z żadnym kolorem. Tym sposobem mam dodatkowy efekt kolorystyczny 🙂
Pozdrawiam serdecznie 🙂

173. Jeszcze świątecznie :)

Święta, Święta … i po Świętach 🙂
Ale jeszcze przez chwilę zostańmy w tych klimatach, pochwalę się na początek kartkami, jakie dostałam.

Bardzo ślicznie dziękuję Ewie, Alinie i Marzenie 🙂

Jeszcze poświątecznie zdziałałam jedną pisankę, po prostu zabrakło mi nici na połowę ostatniego z tych elementów.

Nici były bez banderolki, musiałam się osobiście pofatygować do pasmanterii i dobrać kolor. 🙂
A po wykończeniu pisanka dołączyła do troszkę już zdemontowanych świątecznych dekoracji.

Pozdrawiam serdecznie 🙂

172. Świątecznie

A tak w ogóle to trochę mnie te święta zaskoczyły, ze to już. W efekcie dziś w nocy kończyłam świąteczne ozdoby, ale dałam radę 🙂  Skusiłam się w tym roku po raz pierwszy na haftowana pisankę i nawet jedną udało się mi wykończyć. Taki hafcik do niej wykombinowałam

 a tak wygląda gotowe jajo

Poza tym udało się mi wydziergać trzy kurczaki na bazie styropianowych jajek.

171. Dookoła świata z krzyżykowym szaleństwem – USA

Tym razem przyszło nam się wybrać w dłuższą podróż, dla wielu niegdyś, a i obecnie – podróż marzeń do odległej, a takiej swojskiej Hameryki 🙂 Chociaż z różnych przyczyn ten kraj nie budzi mojej sympatii, to pomimo tego bardzo szybko znalazłam odpowiedni wzorek na podróżniczą zakładkę.
Nieoficjalny symbol Ameryki – słynna Statua Wolności.

Pozdrawiam serdecznie:)

170. Bombki cały rok – marzec

Bombkowanie z Raeszką trwa nadal, pora na pokazanie kolejnych hafcików.

Zaczynam się zastanawiać nad zmianą przeznaczenia hafcików. Ta opalizująca kanwa plus metaliczne nici dają niesamowity efekt przy świetle lampki. Równie pięknie powinny się mienić na choince, może by jednak zrobić z nich zawieszki?  Muszę to przemyśleć.
Pozdrawiam serdecznie 🙂

169. Czapki

W ramach pozbywania się zapasów włoczek powstały 4 czapki.
Po pierwsze kobaltowa sówka dla córki

 Po drugie czapka dla mnie z resztki fabelka, który został mi z chusty Zosia. Wzór podpatrzony w Domu Klary

Z tego samego wzoru powstała czarna czapka dla mojej mamy

Była jeszcze czapka nr 4, według tego samego wzoru w kolorach rozbielonej tęczy z dodatkiem różu – dla mojej córy. Niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia, czapka została natychmiast porwana do noszenia, a potem zostawiona na siedzeniu w macdonaldzie. Kiedy się zorientowałyśmy i wróciłam po czapkę, okazało się, że już jej nie ma. Komuś się widocznie bardzo, bardzo spodobała.

168. Imieniny miesiąca – marzec

Nie wiadomo kiedy minął kolejny miesiąc i pora na prezentację kartki w zabawie u Hanulka.

Tym razem miałam łatwiej, bo został mi z zeszłego roku niedokończony hafcik ze świąteczną babeczką.
Wystarczyło wyhaftować brakującą resztkę, przy okazji pozbywając się maleńkiego ufoczka 🙂
I proszę , oto gotowa kartka:

Może powinnam dołożyć kontury, ale tak bardzo ich nie lubię robić (: Wystarczająco się nazgrzytałam zębami przy tych pojedynczych krzyżykach kreinikiem 🙂
Pozdrawiam serdecznie 🙂

167.”Dookoła świata z krzyżykowym szaleństwem” – Włochy

Kolejny przystanek w naszej podróży to słoneczna Italia.
Z czym się mi kojarzą Włochy – no i tu mogłabym wymieniać i wymieniać, i wymieniać 🙂
Cappuccino, espresso, chianti, spaghetti, pizza, ravioli, parmezan, włoskie lody (mniam), ale i Wenecja z jej karnawałem, i Toskania, i Sycylia (plus mafia, cicho sza :)), i jeszcze włoska opera, i Pavarotti, którego duetów słucham na jesienne smuteczki. I tych „i” to bym mogła jeszcze długo, ale sobie daruję i pokażę kolejną zakładkę 🙂

Zakładka w formie klubowego szalika dla kibica włoskiego klubu Juventus Turyn.
Bo piłka nożna się z Włochami też jak najbardziej kojarzy 🙂

Share this content