Nowy haft.

Zaczęłam nowy haft, jeden z tych ciągle okładanych na później. To tak żeby uczcić mój powrót do żywych. 🙂 Oczywiście nieskończonych ufoków pełno, ale jakoś nie mam do żadnego natchnienia. No i potrzebowałam czegoś, co mogę zabrać na taras, czy na jakiś mały wypad, kiedy dzieci zajmują się sobą same, a ja tylko czasem zerkam, czy wszystko w porządku.

Kto już wyszywał, ten rozpozna od razu. To oczywiście tęczowa róża.

Pozdrawiam serdecznie. 🙂

Choinka 2021 – lipiec

Niewiele brakowało, a nie było by tego wpisu, ale o tym poźniej.

Mała Maryjka z przeznaczeniem prawdopodobnie na kartkę.

Trochę mnie nie było, ale już wróciłam i to dosłownie, bez przenośni. Bardzo się cieszę, że w ogóle żyję, trochę jeszcze nie czuję się najlepiej, sił brakuje. Dlatego tylko hafcik bez wykończenia.

A propo “wykończenia”, to próbowała mnie wykończyć sepsa, albo posocznica, jak kto woli nazywać. Nie dałam się, trochę jeszcze planuję pożyć, ale nie było łatwo. Prawie miesiąc w szpitalu, przy okazji dokładnie mnie przebadali i znaleźli co nieco……. więc teraz zapoznaję się dokładniej z naszą służbą zdrowia. 🙂

Pozdrawiam serdecznie. 🙂

Szlag mnie trafił.

Tak jak w tytule. A nawet dosadniej. Ale staram się być dobrym przykładem dla dzieci i nie będę się wyrażać.
Wstrząsnęło mną potężnie i teraz próbuję się pozbierać. Jakoś sobie zracjonalizować ten wypadek.
Straciłam wszystkie wzory i schematy. Cała moją zbieraną latami kolekcję.
Wszystkie grafiki, które planowałam lub przerabiałam na wzory do haftu.
Wszystkie moje własne projekty haftów.
Wzór dla Promyka, nad którym właśnie pracowałam. A tak ładnie wychodził, teraz muszę zaczynać od początku.
Wszystkie wzory innych robótek – drutowych, szydełkowych, pergaminków.

Wszystko przepadło.
Nie do odzyskania.

Pokrewne dusze – odsłona 11.

Dwa miesiące od ostatniego pokazu minęły – i przybył całkiem spory kawałek haftu.

Trochę się udało podkręcić tempo wyszywania, głownie dzięki tym wszystkim świątecznym dniom. Podsumowania ilości wyszytych krzyżyków i procentów całości haftu na razie nie robię. Za dużo liczenia, poczekam na całkowite zakończenie stron. I wtedy sama siebie zadziwię, ile już się udało wyhaftować.

Pozdrawiam serdecznie i wiosennie. 🙂

Candy – losowanie.

Z małym poślizgiem, ale nadszedł czas na losowanko. 🙂

Na zabawę zapisały się:

  1. Elunia – http://www.papierkowoniteczkowo.blogspot.com/
  2. Primitive Moon – https://theprimitivemoon.blogspot.com/
  3. Aga S – https://handmade-by-agas.blogspot.com/
  4. Weronika – https://ladyveroniquesavage.blogspot.com/
  5. Karolina –
  6. Sylwia –
  7. Jola z caviarni – http://www.caviarnia.blogspot.com/
  8. Promyk – http://promyk2004.blogspot.com/
  9. Elunia – http://rekodzieloeluni.blogspot.com/

Promyku gratuluję i proszę o kontakt. 🙂

A wszystkim pozostałym dziękuję za miłe słowa i wspólną zabawę.

Pozdrawiam serdecznie. 🙂